#1 Bajka o Małym Człowieku
Bajka o Małym Człowieku 🎎🎎
Był sobie Mały Człowiek.
I był też Duży Człowiek.
Mały Człowiek potrzebował Dużego Człowieka.
Duży Człowiek o tym wiedział.
Dlatego brał od Małego Człowieka pieniądze.
Za wszystko.
Za drogę.
Za błędy.
Za rzeczy, na które Mały Człowiek nie miał żadnego wpływu.
Mały Człowiek dzwonił.
Nikt nie odbierał.
Pisał listy.
Listy gdzieś znikały.
Jakby paliły się po drodze.
W końcu Duży Człowiek powiedział:
„Jeśli będziesz mnie prosił.
Jeśli będziesz mnie błagał.
Może nie zabiorę ci wszystkiego”.
Mały Człowiek patrzył na swoje zabawki.
Na pluszowego misia.
Na zebrę w różowych okularach.
Na pozytywkę w kształcie słońca, która zawsze grała, gdy było mu smutno.
Mógł uklęknąć.
Mógł błagać.
Ale powiedział tylko:
„Chcę zostać sobą”.
I wtedy stracił wszystko.
Duży Człowiek śmiał się długo.
Spacerował dumnie po swoim wielkim ogrodzie.
Myślał, że jest potężny.
Nie zauważył tylko jednego.
Nad ogrodem krążył wielki zielony ptak.
Pewnego dnia ptak zleciał nisko.
I połknął Dużego Człowieka.
Zniknął.
Tak po prostu.
A Mały Człowiek?
Mały Człowiek siedział na ziemi i płakał.
Bo czasem nawet wtedy, gdy zło znika,
rana jeszcze długo boli.
A jaki morał z tej bajki?
Nie każdy, kto przegrywa wszystko, jest przegrany.
Czasem jedyną rzeczą, której nie można nikomu oddać, jest własna godność.
Ps. Nie umiem w obrazki i ten oto wygenerował Chat.
Ahoj
#kronikimałegoczłowieka

