W audycji: „Apetyt na życie” w rozmowie z redaktor Malgorzata Żochowską
Mam apetyt na życie.
I chyba właśnie dlatego nie uciekam od rozmów, które są trudne.
Takich, po których coś w człowieku zostaje na długo.
Dziękuję Małgosi Żochowskiej za zaproszenie do audycji „Apetyt na życie” w Polskim Radiu.
To była rozmowa bardzo kobieca.
O sile, która nie zawsze wygląda jak siła.
O doświadczeniach, które zostają w ciele na lata.
O bezradności, wstydzie, lęku… ale też o odwadze, która pojawia się wtedy, kiedy człowiek myśli, że już jej w sobie nie ma.
Rozmawiałyśmy o przemocy.
O tej, o której się nie mówi.
O tej, która nie zostawia siniaków, ale zostawia ślad w psychice.
O tej, która zaczyna się cicho.
Tak cicho, że czasem nawet nie wiesz, kiedy przekracza granicę.
Dlatego trzeba o przemocy mówić.
Ale trzeba też umieć słuchać.
Bo kiedy ktoś zaczyna opowiadać swoją historię, to znaczy, że bardzo długo nosił ją w sobie.
Że próbował wytrzymać.
Zrozumieć.
Usprawiedliwić.
Przeczekać.
I że doszedł do miejsca, w którym już nie da się udawać, że wszystko jest w porządku.
W tej rozmowie mówię o pracy z osobami doświadczającymi przemocy.
O tym, dlaczego tak trudno odejść.
Dlaczego strach bywa silniejszy niż rozsądek.
I jak ogromne znaczenie ma ktoś, kto w odpowiednim momencie powie:
„Nie jesteś z tym sama.”
Jeśli masz chwilę — posłuchaj.
Może ta rozmowa nie jest przypadkiem.
Może jest dla Ciebie.
A może dla kogoś, komu możesz ją wysłać.
#ApetytNaŻycie #NieMilcz #Przemoc #FundacjaART #HistoriaKtóraMożeByćBlisko
