#2 Bajka o Małym Człowieku. Mały Człowiek i Kobieta
Mały Człowiek często widział Kobietę przez okno.
Rano, gdy szła po bułki.
Kiedy prowadziła dzieci do przedszkola.
Czasem, gdy na chwilę zatrzymywała się na chodniku i wystawiała twarz do słońca, jakby chciała dogrzać się jego ciepłem.
Zauważył coś jeszcze.
Kobieta zawsze miała na oczach ciemne okulary.
Z okna wyglądały na zupełnie czarne.
„Musi mieć jakąś tajemnicę” — pomyślał.
Zawsze była sama.
Pewnego dnia Mały Człowiek zaproponował, że pomoże jej ponieść zakupy.
Przestraszyła się i szybko odeszła.
Innego dnia przytrzymał jej drzwi.
Podziękowała cicho, nawet na niego nie patrząc.
Aż w końcu któregoś dnia czekał na nią przed klatką.
Gdy się pojawiła, zapytał wprost:
— Dlaczego nosisz czarne okulary?
Kobieta milczała przez chwilę.
— W nich łatwiej patrzeć na moje trudne życie — odpowiedziała w końcu. We wszystkim jestem sama. Boję się. Czasem nie wiem, gdzie się schować, żeby choć przez chwilę poczuć się bezpiecznie.
Mały Człowiek nie wiedział, co powiedzieć.
Zrobił jedyne, co przyszło mu do głowy.
Przytulił Kobietę.
— Teraz już nie jesteś sama — powiedział cicho. — Będę obok.
A jaki morał ?
Nie każdy, kto nosi ciemne okulary, chroni oczy przed słońcem. Czasem chroni swoje rany przed światem.A jedno czułe „jestem obok” potrafi zmienić czyjeś życie.
Z okazji Dnia Kobiet wielu dobrych ludzi dookoła.
Ahoj
Ps. Zdjecie z AI
#kronikimałegoczłowieka

