Magiczne TERAZ
Będąc między chmurami, można spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Zachwycić się kształtami, kolorami, tym błękitem, który miesza się z bielą. Może to być początek. Może koniec. A może po prostu… TERAZ.
Nie przed. Nie później.
Teraz towarzyszy mi od dłuższego czasu.
To moja przestrzeń uważności i bliskości.
Teraz patrzę w okno.
Teraz patrzę w oczy.
Teraz widzę dobro.
Teraz kocham.
Teraz spotykam się z ludźmi.
Teraz tańczę i śpiewam.
Nie odkładam nic na później. Bo „później” może nie nadejść.
Dzieli nas 40 lat. Łączy pasja do ludzi i zwierząt.
Z Wirginią Wiką Szmyt poznałyśmy się na evencie, na którym porywała ludzi do tańca i śmiechu. Od tamtej chwili budujemy więź – prawdziwą, mocną, ciepłą. Taka relacja nie zna metryki.
Dziś Wika przysłała mi wywiad, którego udzieliła Plejadzie.
Jeden fragment uderzył mnie wyjątkowo mocno:
„Starość wymaga czułości, troski, czasami więcej opieki, więcej uwagi niż młodość. Młodość sobie poradzi, a stary człowiek potrzebuje wsparcia. Trudno jest żyć w przedsionku śmierci…”
Niby oczywiste…
A jednak te słowa zatrzymują. Zmuszają do refleksji. Do bycia bardziej obecnym. Bardziej tu i teraz.
Można się z Wiką zgadzać lub nie – ale nie znam drugiej osoby z taką charyzmą. Zawsze odnosi wszystko do siebie, do swoich doświadczeń. Z pasją. Z humorem. Z tym „ciętym językiem”, który prostuje plecy i budzi uśmiech.
Lecimy razem do Norwegii.
Niech wszystko się dobrze ułoży – a my zadbamy o to, byście poczuli magię tej podróży w naszych relacjach.
Link do całego wywiadu z Wiką – kliknij
